3
listopada minęły dokładnie dwa lata od kiedy mam przyjemność przewodzić
szczepowi 169 Warszawskich Drużyn Harcerskich i Zuchowych im. Alka
Dawidowskiego. Przede mną było 10 poprzedników, zdarzały się lata chude i
tłuste, bywały obozy wybitne i zupełnie przeciętne. Nie chcę jednak skupiać się
na wspaniałej historii szczepu, który w wielu kręgach uchodzi za jeden z
bardziej specyficznych – ma swoją konstytucję, sztandar, niektórzy z nas robią
korowaną pionierkę (no szok!).
środa, 4 grudnia 2013
niedziela, 1 grudnia 2013
Działamy jak sto lat temu – czyli dlaczego to źle (i dobrze)
Metoda harcerska jest niezwykle
nowoczesna nawet teraz - ponad sto lat po obozie na wyspie Brownse'a.
Kilka miesięcy temu na Facebooku furorę zrobiła informacja, że w Sztokholmie
postawiono radar, który nagradzał kierowców.
Rejestrował on przejazd wszystkich samochodów, a następnie ci kierowcy, którzy
prowadzili zgodnie z przepisami, brali udział w loterii, w której można było
wygrać nagrody pieniężne (ufundowane zresztą z mandatów tych, którzy przepisy
naruszyli).
Zaczynamy! ZHR2.0 - Po co ten blog?
Pomimo katastroficznych wizji, w drugiej dekadzie XXI wieku metoda harcerska ma się dobrze i nadal stanowi skuteczną formę wychowania młodego człowieka. Mimo to nasza organizacja nie rozwija się, a swoim zasięgiem obejmuje tylko niewielką grupę młodzieży. To, że może być inaczej pokazuje przykład FSE, które w ciągu ostatnich 3 lat rozwinęło się o ponad pięćdziesiąt procent, jeśli chodzi o liczbę członków.
Dzisiaj kiedy zastanawiamy się co trzeba zmienić, nasz wzrok kieruje się przede wszystkim na organizację. Mamy wrażenie, że obecnie dominuje model drużyn/środowisk jako samotnych wysp. Na ile dzisiaj organizacja spełnia swoją podstawową funkcję jaką jest wspieranie drużyn w wychowaniu?
Szukając odpowiedzi na to pytanie, moje dwa pierwsze skojarzenia to długotrwałe zawieszenie akcji zarobkowych w Okręgu Mazowieckim oraz awaria wszystkich stron na domenie zhr.pl tuż przed obozami. W ostatnich latach, jeśli wybuchają gorące dyskusje w Związku, dotyczą one spraw ideowych albo personalnych. Warto zwrócić uwagę na program ostatniej konferencji harcmistrzowskiej, której celem miało być „wspólne wypracowanie wniosków starszyzny do Zjazdu”. Wystarczy rzut oka, żeby zobaczyć jak różnie rozumiemy priorytety dla Związku.
Naszym zdaniem dzisiaj Związkowi potrzeba przede wszystkim dyskusji o tym jak budować sprawną, dobrze postrzeganą organizację, skupioną na swoim celu. Temu ma służyć ten blog - merytorycznej dyskusji i rozmowie o priorytetach i rozwiązaniach.
Startujemy trochę na chybcika, ponieważ już 5 grudnia zaczyna się Zjazd Walny ZHP, a nadeszły takie czasy, że warto śledzić co się będzie na nim działo i o tym, też chcemy napisać. Już niedługo może się okazać, iż nasi instruktorzy stwierdzą, że ZHR nie da się zreformować i…
Na zjazd ZHP ponad połowa delegatów jedzie pierwszy raz, skalę zmiany myślenia pokazują zgłoszone uchwały takie jak np. ograniczenie prawa wyborczego tylko do drużynowych, szczepowych, hufcowych czy propozycja GK, żeby oddzielić działalność gospodarczą od wychowawczej. Warto wejść na stronę zjazdu i spojrzeć na 320-stronnicowe sprawozdanie GK ZHP, żeby zobaczyć skalę działań. My za to postaramy się śledzić zjazd na bieżąco i o tym napisać!
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)